
Hotelowi, który właśnie wznosił, pozwolono nadać nazwę - „Polonia”. W kraju z mniejszą lub większa intensywnością rusyfikowanym wydarzenie wyjątkowe.
Hotel rozpoczął działalność 14 lipca 1913 i pod rządami hrabiego Konstantego przyjmował gości do 1939 roku.
Architektonicznie hotel nawiązywał do zabudowy stolicy Francji, wyglądając, jakby został przeniesiony z Paryża nad Wisłę.

Wyobrażacie sobie Państwo Śródmieście bez hotelu Polonia w takiej formie, w jakiej codziennie mogą podziwiać go tysiące przechodniów ?
A niewiele zabrakło…


Architekci przewidzieli w nowych hotelach 490 pokoi jednoosobowych, 90 dwuosobowych i 12 apartamentów. Problem parkowania planowano rozwiązać poprzez podziemne garaże. Partery budynków przewidziano dla punktów usługowych.
Polonię, która miała być jednym z trzech hoteli w zakładanym zagłębiu usług hotelarskich, zamierzano przebudować w stylu, który będzie się komponował z nowymi obiektami.

Jak zamierzani przebudować Polonię, możecie Państwo zobaczyć, oglądając projekty, które opublikowano w Tygodniku Ilustrowanym „Stolica” w roku 1955.
Czy wyobrażacie sobie taki widok?
*Arek*
Oj, niejedna to budowla, która padłaby ofiarą nowego systemu i stylu, który wówczas był popularny. Wystarczy popatrzeć na wizualki Jana Knothego z lat 50 - z jednej strony wizje ciekawe, z drugiej przerażające.
OdpowiedzUsuń