poniedziałek, 15 grudnia 2014

Na wycieczkę 1963

Wielkie miasto dla opornych (Tak naprawdę film przeznaczony był dla dzieci)

Dziewięciominutowy film z roku 1963 będący swoistą "instrukcją obsługi" wielkiego miasta przeznaczoną dla dzieci.

Film prezentujemy dlatego, że zupełnie przypadkowo, do przedstawienia wielkiego miasta wybrano Warszawę.


"Śledzie, mój panie, należą do rodziny zakąsek"



Pora wspomnieć o pewnym bywalcu warszawskich kawiarni, warszawskim Sokratesie i Diogenesie w jednym, reinkarnacji Zagłoby i pierwowzorze Pana Kleksa z książek Brzechwy a za razem jednej z barwniejszych postaci bohemy 20-lecia międzywojennego. Mowa rzecz jasna o Franciszku Józefie Marianie Fiszerze, zwanym przez przyjaciół Francem.

Był postacią tak nieodłącznie związaną z warszawskimi cukierniami i knajpami jak Kolumna Zygmunta z Placem Zamkowym. Codziennie o w miarę stałej porze porannej (czytaj: wczesnym popołudniem) jego olbrzymia postać anonsowana przez równie imponującą brodę pojawiała się w drzwiach Małej Ziemiańskiej i już wiadomo było, że będzie się działo. Franc chętnie wdawał się w kawiarniane dysputy, swym ponadprzeciętnym intelektem miażdżąc niebacznie rzucających mu rękawice. 

niedziela, 7 grudnia 2014

Smolna 6 – Barak chirurgiczny imienia cesarza Aleksandra II



W roku 1885 „Kłosy” przedstawiły obraz nowowybudowanego w Warszawie baraku chirurgicznego imienia cesarza (cara) Aleksandra II.

Obecnie zbliża się rok 2015, a barak stoi, tam gdzie został zbudowany sto dwadzieścia dziewięć lat temu, zaprzeczając współczesnemu rozumienia słowa „barak” jako obiektu wzniesionego prowizorycznie i tymczasowo.

Od tego niewielkiego budynku rozpoczęła się historia szpitala Rosyjskiego Czerwonego Krzyża, który powstał w tym miejscu – główny budynek wzniesiono w roku 1897.

sobota, 6 grudnia 2014

Łucka 8 - Najstarsza wolska kamienica...



Zdaje się, że są to ostatnie chwile, by zobaczyć najstarszą wolską kamienicę. Według ustaleń varsavianisty, Jarosława Zielińskiego, najstarszy, że najstarsza, zachowana kamienica czynszowa w obrębie Woli znajduje się pod adresem Łucka 8.

Kamienica została wniesiona w latach 1877-78 dla Abrama Włodawera. Później kilkakrotnie zmieniała właścicieli.  Przetrwała Powstanie Warszawskie. Po wojnie  mieszkania w kamienicy przeznaczono na lokale komunalne.

W roku 1992 została wpisana do rejestru zabytków, jednak władze dzielnicy nie interesowały się budynkiem, gdyż liczono się z możliwością zwrotu spadkobiercom przedwojennych właścicieli.

wtorek, 2 grudnia 2014

Konopnickiej 6 - Ciocia Imcia



(...)Otóż mieszkam w dawnym gmachu Polskiej YMCA, przy ulicy Konopnickiej, tuż obok Placu Trzech Krzyży. Zaraz po wojnie (...) gmach ten był towarzyskim i rozrywkowo-kulturalnym Warszawy, zasobny w wygodne pomieszczenia sportowe, krytą pływalnię, sale odczytowe i teatralną, sprężyście i atrakcyjnie administrowany przez znakomitą, bogatą instytucję stanowił istne błogosławieństwo dla młodzieży i w ogóle warszawiaków, którzy gnieżdżąc się w urągających najczęściej wymogom ludzkich mieszkaniach garnęli się do czystej, ciepłej, ożywionej YMCA.(...)

Leopold Tyrmand, DZIENNIK 1954
====

niedziela, 30 listopada 2014

Góra Szubieniczna.



Na skraju po prawej stronie widoczna kaplica i szubienica
Kto miał okazję dzisiaj spacerować niechybnie doświadczył na swojej osobie warunków atmosferycznych, o których kiedyś mawiano – pogoda, jakby się ktoś powiesił. Zatem skoro już mamy odpowiedni klimat… .

W filmach, których fabuła rozgrywa się w średniowieczu, czasami akcja przenosi się za mury miasta czy zamku, w miejsce odosobnione, a jednocześnie dostępne dla publiczności, gdzie kat pozbawia kogoś życia.

Inna sprawa, że w większości filmów skazany ucieka, uniemożliwiając katu uczciwy zarobek.

A gdzie w Warszawie znajdowało się takie miejsce?

piątek, 28 listopada 2014

Ogród Krasińskich – Wyścigi samochodów w roku 1869.



W czerwcowym numerze Czasopisma Ilustrowanego „Kłosy” z roku 1869 znajdujemy informację o wyścigu samochodów w Ogrodzie Krasińskich. 

Pewien niepokój współczesnego czytelnika budzi data i miejsce wyścigu . Natomiast poniższy opis przebiegu wyścigu wielu osobom niewątpliwie nasunie skojarzenia z przygodami Freda Flinstona 

(…) Niektórzy jeźdźcy biegli z wielką szybkością, a tłum ciekawych (…) witał przeciągłym okrzykiem każdy przebiegający samochód. (…)