
Jeszcze przed wojną została pozbawiona wszelakich ozdób i nic by jej nie wyróżniało, gdyby nie to, że w czasie Powstania znalazła się na linii walk. Mimo naporu sił niemieckich przez 63 dni pozostała w rękach polskich. Ślady po pociskach pozostały na fasadzie, przypominając o powstańczym zrywie.
Do roku 2000 kamienicy nieremontowano . W tymże roku została zakupiona przez prywatnego inwestora, który zdecydował się przeprowadzić renowację.

Wydaje mi się, że każdy przejaw dbałości o ślady przeszłości należy
pochwalać, bez względu na okres, z jakiego pochodzą.
*Arek*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz