Wielu specjalistów uważa, że największym nieszczęściem, jakie dotknęło polskie cmentarze w XX

Bez żadnych zahamowań lastrikowa TFUrczość zaczęła "wciskać się" również na teren Starych Powązek, w wyniku czego, na początku lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, musiano narzucić wymagania i ograniczenia wobec nowo powstających grobów w najstarszej części Cmentarza Powązkowskiego.


====
====
Wojciech Chmiel urodzony w roku 1949, w roku 1975, uzyskał dyplom z malarstwa i grafiki artystycznej na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Rzeźbiarz, malarz, konserwator zabytków. Jedna z jego bardziej znanych i interesujących prac rekonstrukcyjnych było odtworzenie ikony anastasis, czyli zstąpienie Chrystusa do otchłani, odnalezionej w Banganarti w Sudanie.
Artysta jest również autorem dwóch nagrobków na Cmentarzu Powązkowskim.
Ze względu na, moim zdaniem, szczególne walory artystyczne, zdecydowałem się oba nagrobki zaprezentować w osobnym wpisie.
====
====
Chronos (Sic transit gloria mundi).

Kilkanaście metrów po lewej stronie od wejścia, na czarnej, granitowej płycie klęczy starzec o zmęczonej twarzy. Smutnym spojrzeniem stara się przeniknąć poprzez płytę, w głąb grobu, lewą ręką poprawia zsuwającą się

To bóg Chronos będący antropomorficzną personifikacją Czasu.
Rzeźba powstała współcześnie. Wykonano ją z białego, kararyjskiego, marmury, który kontrastuje z czernią granitowej tumby.
Jednocześnie dziewiętnastowieczne nagrobki stanowią interesujące tło dla rzeźby, nie wywołując uczucia dysonansu pomiędzy twórczością lat minionych i dziełem współczesnym.
Moim zdaniem jest to jeden z bardziej udanych współczesnych nagrobków na Cmentarzu Powązkowskim. Wprawdzie nie został ukończony (nie dodano drewnianego krzyża) ale w mojej opinii dzieło tylko zyskało na tym.
====
====
Tańcząca Śmierć (Dance Macabre)

Ta piękna pani to antropomorficzna personifikacja Śmierci. Zamiast

Podobnie, jak poprzednie dzieło, rzeźba wykonana jest z karraryjskiego marmuru i stoi na tumbie wykonanej z ciemnego granitu.

Rzeźba jest wspólnym dziełem Wojciecha Chmiela i Doroty Mulickiej-Rudzińskiej.
====
====
Ponieważ nie zdążyłem zrobić własnych zdjęć Śmierci, w tym miejscu chciałem podziękować Pani Bognie, która jest autorką bloga
http://
za udostępnienie zdjęć.
*Arek*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz