Mknąc ulicą Płowiecką niedaleko za Zajazdem
Napoleońskim widzimy pomnik z rzeźbą orła na szczycie granitowego
cokołu. Od frontu umieszczono medalion z wizerunkiem Józefa
Piłsudskiego. Monument odsłonięto w 1930 r., w dziesiątą rocznicę ocalenia
Polski od najazdu bolszewików. Na jednej z przytwierdzonych do cokołu
tabliczek znajdują się nazwiska trzech mieszkańców Wawra poległych w
walkach z bolszewikami. Pomnik został zdewastowany po wojnie na
polecenie komunistycznych władz. Elementy metalowe uratował jeden z
mieszkańców, zakopując w swoim ogródku. W 1994 r. pomnik ponownie
odsłonięto.
Ale nie o tym…
Tłem dla pomnika jest pusty dom z czerwonej cegły pod numerem 77.
Ale nie o tym…
Tłem dla pomnika jest pusty dom z czerwonej cegły pod numerem 77.
Budynek został wybudowany w 1903 roku i był przeznaczony na szkołę jednoklasową. Został wzniesiony w pobliżu starej wawerskiej karczmy, dzięki wysiłkowi i staraniom obywateli Wawra, Gocławia i Zastowa. Początkowo miał jedną izbę lekcyjną. W mniejszych pokojach mieściła się kancelaria i mieszkanie nauczyciela. O warunkach panujących w tej szkole pisał varsavianista Jerzy Kasprzycki: "W latach 1903-15 uczyło się tutaj co roku 70-100 dzieci, oczywiście po rosyjsku.
Podczas pierwszych 10 lat istnienia ukończyły ją tylko 62 osoby Po odejściu Rosjan nowy kierownik Sz. Kurpiewski prowadził lekcje już po polsku i wkrótce powiększył szkołę o dalsze trzy klasy. W 1922 roku za czasów następnego kierownika W. Marciniaka - siedmiu nauczycieli kształciło w takich warunkach ok. 300 dzieci. Dla klas przeniesionych z Gocławka musiano wynająć izby w sąsiednim budynku gminnego Sądu Pokoju. Rodzice usiłowali pomóc szkole: zebrano 84.000 marek, co wystarczyło na zakup dwóch i pół ławki!" .
Od 1908 roku szkoła nosiła nazwę Jednoklasowej Gminnej Szkoły Początkowej w Wawrze. W 1936 roku została wybudowana druga szkoła na terenie Wawra i wówczas przeprowadzono podział szkół - Szkoła nr 1 pozostała przy ul. Płowieckiej 77. Następnie w Murowance została otwarta szkoła zawodowa, gdzie w czasie wojny odbywało się tajne nauczanie. W klasach szkolnych i prywatnych mieszkaniach działał również tajny teatr.
Mieściło się tu również muzeum pamiątek z okresu powstań listopadowego i styczniowego, na co zezwolili okupanci w ramach propagandy antyrosyjskiej. Nauka w szkole w Murowance odbywała się do 1948 roku. W późniejszych latach budynek służył m.in. jako składnica sprzętu sportowego i pomocy naukowych ,sklep spożywczy , stołówka półkolonii letnich, 2 izby przeznaczono na mieszkanie emerytowanej nauczycielki. W latach siedemdziesiątych w Murowance znajdował się dział techniczny WSS Społem
Na drzwiach szkoły jeszcze w latach 90. XX w. widniał okolicznościowy napis o losach pomnika i fragment popiersia marszałka. Z uwagi na bardzo zły stan techniczny, budynek od wielu lat pozostaje niewykorzystany. Były propozycje by przekazać go Uniwersytetowi Trzeciego Wieku, ale okazało się, że lokalizacja i takie przeznaczenie budynku wymagają zbudowania nad ulicą kładki .O przejęcie starały się również Zakłady Naprawcze Związku Nauczycielstwa Polskiego, które dzierżawiły lub użytkowały przynależne do niej garaże i na tej podstawie chciały przejąć cały obiekt wraz z działką
Obiektu nie przejęto i Murowanka pozostała gminna. Upadł również pomysł jednego z radnych przygotowania i zagospodarowania przestrzennego, z aranżacją placu do zgromadzeń, zaproponowano urządzenie w Murowance Izby Pamięci Wawra, odnoszącej się do powstania listopadowego oraz wojny z bolszewikami i pobytu marszałka Piłsudskiego w Aninie w sierpniu 1920 roku. W budynku miały znaleźć też lokum organizacje społeczne i samorząd mieszkańców oraz redakcja lokalnego czasopisma. Miał być wawerski Urząd Stanu Cywilnego, czyli Pałac Ślubów –ale jak zwykle skończyło się na planach. Budynek był wprowadzony do planu rewitalizacji Wawra , lecz nie zostało to zaakceptowane przez władze Warszawy. Podobno, aby pozbyć się kłopotu najstarszy budynek murowany miał być sprzedany.
Czas płynie, Murowanka stoi i spokojnie niszczeje, czekając w nieskończoność na decyzję.
Źródła m.in. "Korzenie miasta", tom III
Autor: Janusz Wąż
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz