piątek, 31 października 2014

Ulica Żelazna – „Żelazna Reduta”.



Budowę Centralnego Dworca Pocztowego rozpoczęto w 1936 roku przy ul. Żelaznej 21, naprzeciw Domu Kolejowego.

Budynek został oddany do użytku w połowie września 1941.

Dworzec Pocztowy miał strategiczne znaczenie nie tylko w Warszawie, ale także na środkowym odcinku frontu wschodniego.

Dworzec usytuowany był przy głównej arterii komunikacyjnej na linii wschód - zachód, nad torami kolei średnicowej.

W ten sposób można było kontrolować i zablokować ruch jednostek niemieckich do Warszawy i na front wschodni.,

Zaułek Braci Pakulskich



ze zbioru Muzeum Historycznego m.st. Warszawy
Przed wojną, w prowadzeniu sklepów kolonialnych, czyli używając języka współczesnego, Delikatesów konkurowały ze sobą dwie firmy. „Bracia Pakulscy” oraz „Bracia Hirszfeld”.

Każda z nich miała swoich wiernych klientów: Pakulskich wybierali tradycjonaliści, pamiętający o dziewiętnastowiecznych korzeniach handlowej rodziny, Hirszfeldów – amatorzy eleganckiej nowoczesności w sklepowym wnętrzu.

czwartek, 30 października 2014

Stare Powązki - Prezydent Stanisław Węgrzecki



Zaraz za bramą świętej Honoraty Cmentarza Powązkowskiego zwraca uwagę popiersie mężczyzny o, w mojej opinii, dosyć posępnym spojrzeniu.

Niewielu przechodzących wie, kim była osoba, którą uhonorowano kwaterą tuż przy wejściu.

Stanisław Węgrzecki urodził się 10 listopada 1765 roku. Z wykształcenia był prawnikiem, z przekonań - jakobinem, współpracował z Hugonem Kołłątajem, uczestniczył w Insurekcji Kościuszkowskiej, jednak w historii Warszawy zapisał się jako jej dwukrotny prezydent.

Pierwsza prezydentura, którą sprawował od lipca 1807 do grudnia 1815 zapamiętana została przez Warszawiaków szczególnie, gdyż wypadła w wyjątkowo trudnym dla miasta okresie.

poniedziałek, 27 października 2014

Robinsonowie Warszawscy - (cz.2) - Kryjówki.



Dziś druga część tematu, którym zajęliśmy się tydzień temu.

Wróćmy zatem do tematu i zastanówmy się dziś gdzie ukrywali się Robinsonowie. Z relacji i pamiętników wiemy, że najczęściej w piwnicach a czasem na strychach częściowo ocalałych budynków. Warszawiacy podchodzili do sprawy bardzo pragmatycznie; wiedzieli, że nie zburzone domy i kamienice będą plądrowane przez Niemców, zaś te grożące zawaleniem dają szansę schronienia i przetrwania. Biorąc za wzór Żydów budowali także podziemne bunkry; największy z nich na Siennej służył jako schronienie dla 37 osób. Była to zresztą największa grupa o jakiej wiadomo.
R. Plewkiewicz i S-ka Tow. Akc. Fabryki Wyrobów Metalowych Pozłacanych i Posrebrzanych -1938r.


niedziela, 26 października 2014

Stare Powązki - Antoni Wejnert



Tuż przy cmentarnym murze Starych Powązek, niedaleko bramy świętej Honoraty, znajduje się niepozorny nagrobek, na który rzadko kto zwraca uwagę. Tymczasem spoczywa pod nim jeden z najbardziej znanych warszawskich muzyków końca XVIII i początku XIX wieku, Antoni Wejnert.

Mając lat 96, Antoni Wejnert tak opowiadał o sobie:
 
„Urodziłem się 1751 roku 2 czerwca w księstwie Friedland, w Czechach. Było nas trzech braci i dwie siostry. Mój ojciec, będąc dosyć bogaty ponieważ trudnił się handlem, starał się nam dać

czwartek, 23 października 2014

Tajemnicze słowo "jurydyka".



Grafika: www.wikpedia.org.pl
We wpisach na temat Warszawy czasami pojawia się nie dla wszystkich jasne słowo – Jurydyka.

Wikipedia definiuje je następująco:

Jurydyka (łac. iuridicus = prawny) – osada obok miasta królewskiego, rzadziej enklawa na gruntach miejskich, niepodlegająca władzom miejskim i miejskiemu sądownictwu.

Pisząc inaczej, było to prywatne miasteczko, wzniesione na gruntach podmiejskich, posiadające własną administrację, sądownictwo, a także czaszami własny herb, ratusz, straż miejską, jednostki miary etc..

wtorek, 21 października 2014

Lindleya róg Koszykowej - "jugosławiański" głaz.



Odgruzowujących stolicę Polski latem roku 1946 wsparła ponad stuosobowa grupa ochotników, przybyłych z bratniej wówczas Jugosławii. Młodzież zorganizowana w Jugosłowiańskiej Brygadzie Pracy usuwała gruz głównie w okolicach ulic Nowy Świat i Foksal.

W filmie nakręconym na potrzeby Polskiej Kroniki Filmowej możemy zobaczyć gości z Bałkanów w akcji: